Paese Brow Story

HEY BEAUTY 

Wiem wiem mydło do brwi to już straszny przeżytek szał na niego był już dawno dawno temu. Ze mną jest tak czasem potrzebuje dużo czasu żeby się do czegoś przekonać i to jest ten przypadek. Po długim długim czasie kupiłam w końcu Paese brow story mydło do brwi.

Naprawdę w kwestii brwi leżę i chyba tylko szkolenie u Joanny ( Maxineczki ) może mi pomóc. 

Ciekawa konsystencja i to że jest przezroczyste. To mi się podoba.

Będę z Wami szczera nie ogarniam fenomenu mydła do brwi, nie tego się spodziewałam. Chciałam aby to dawało efekt utrwalonych sztywnych  brwi, utrwalona są ale w ogóle nie są sztywne. To mi jednak przeszkadza. Nie to nie to nie ma między nami chemii. 

 
Druga sprawa zastanawia mnie czy każde mydło takie jest? Guru od brwi ( można ją tak nazwać ) opowiada że mydło powinno trzymać w rydzach brwi, usztywniać to może z tym jest coś nie tak? Jak myślicie warto kupować inne żeby się przekonać.
Fenomen mydła do brwi tak bardziej zaczął się od ABH Brow Freeze, na zagranicznym YT mówiąc szczerze dużo dobrego słyszałam o nim.

Mieliście już do czynienia z mydełkiem do brwi? Jak sądzicie warto wypróbować inny czy za każdym razem rezultat będzie taki sam?

Komentarze

Popularne posty