beGlossy Sky is the limit
HEY BEAUTY Dawno, dawno nie kupowałam żadnych boxów kosmetycznych. Co jak co lecz ostatnio wieje nudą. beGlossy Sky is the limit szału nie zrobiło. Jak już Wam na IG wspominałam zamówiłam je ze względu na maskarę L'Oreal Air Volume. Cały desing zachowany jest w błękitno chmurnej tematyce. L'Oreal Air Volume przyczyna że w ogóle pudełko trafiło w moje ręce, od razu żałuje że wpierw nie pokazała się na necie wersja wodoodporna ( tylko takich tuszy obecnie używam ). Maskara posiada klasyczną szczoteczkę którą pogrubia nasze rzęsy. Na razie użyłam jej z dwa / trzy razy spodziewałam się większego efektu ŁAŁ lecz nadal będę ją sprawdzać. Gliss Kur Split End Miracle już dawno przestały mnie jarać kosmetyki tej marki, kiedyś jak ta seria wchodziła na rynek myślałam czy nie sprawdzić go akurat wtedy miałam zapas szamponów więc odpuściłam. Obecnie będzie czekał w kolejne ( długo nie poczekam z racji że już nie mam takich zapasów a raczej że pozbyłam się 3/4 szamponów nagle przestały ...